• Tomasz Gruza

Czy przestać spłacać kredyt frankowy?

Ostatnio czytałem artykuł zatytułowany zaciągnęła 330 tys. zł kredytu, spłaciła 260 tys. Bank chce od niej ponad pół miliona. "Myślałam, że będę wolna". Historia Pani Leny w dużym skrócie jest taka: posłuchałam rad nie wiadomo jakiej pseudo kancelarii i zaprzestałam spłat kredytu, bo liczyłam, że jak bank mnie pozwie to wygram sprawę, a nie wyszło i teraz mam mega dług oraz komornika na karku. Czemu o tym pisze? Albowiem od czasu jak zajmuje się sprawami frankowymi, a to już od 2017 roku je prowadzę, często słyszałem pomysł klienta, że może lepiej przestać płacić i niech bank mnie pozwie. Skąd taki pomysł? Jak zawsze szarlatani z pseudo kancelarii, będący de facto pośrednikami i nie mający pojęcia co robią, bo niby klient nic nie płaci i ma sprawę za darmo, ale w umowie i tak są ukryte zapisy, że niezależnie od wyniku honorarium na koniec i tak jest wymagalne. Takim pseudo kancelariom zależy tylko na podpisaniu umowy przez klienta, a więc klient słyszy co chce. Wyjaśnić należy, że zaprzestanie spłat z własnej woli zawsze skończy się wypowiedzeniem przez bank umowy i pozwem przeciw kredytobiorcy, ale kiedy to będzie nigdy nie wiecie, nigdy też nie ma 100% pewności, że jak bank Was pozwie to wygracie, więc żaden szanujący się mecenas nigdy by nie doradził takiego ruchu. Dodatkowo w grę wchodzi też kilka innych czynników ryzyka np. poczta polska, przeprowadzka zanim dowiecie się, że sprawa trafiła do sądu, ogólnie czynników ryzyka jest zbyt dużo by polecić taką metodę jako osoba znająca się na prawie zawodowo. Sam nawet mogę opisać pewną sytuację z własnego doświadczenia zawodowego, bo jak się nie mylę w 2017 roku miałem spotkanie z pewnymi panami z pseudo kancelarii, którzy chcieli mnie wciągnąć w ten mechanizm naciągania frankowiczów. Wówczas jeden z rozmówców przyznał się, że przestał spłacać kredyt, albowiem analityk mu wyliczył ile nadpłacił bankowi i wysłał do banku oświadczenie o potrąceniu wierzytelności, jednakże rozmówca na pytanie o to kiedy można złożyć skutecznie oświadczenie o potrąceniu już nie potrafił odpowiedzieć L następny kontakt od Tego Pana miałem jak dostał wyznaczony termin licytacji domu!


Więc teraz w skrócie i na temat, kiedy można zaprzestać spłaty kredytu? Bezpiecznie zaprzestać spłacania można tylko wówczas, gdy na wniosek waszego mecenasa złożony z pozwem lub w toku sprawy sąd wyda postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń poprzez zawieszenie spłaty. I nigdy więcej! Kiedy sąd wydaje takie postanowienie pozwalające zaprzestać spłat? Zazwyczaj takie postanowienia zapadają jedynie w sprawach, gdzie kredytobiorca na dzień rozpoznania wniosku ma już spłacone saldo kredytu, czyli po ludzku jeśli kredyt wynosił 200.000 zł i suma spłaconych rat tą kwotę przekracza to sądy ostatnio często wstrzymują dalszą spłatę jeżeli pozew dotyczy stwierdzenia nieważności umowy. Z uczciwości również wskazać należy, że jeśli sąd nie będzie do końca pewny na etapie wniosku o zabezpieczenie lub klient jeszcze nie spłacił kwoty uzyskanego kredytu to zdarzają się sytuacje, gdzie sąd wstrzymał spłatę na rzecz banku i nakazał dalszą spłatę do depozytu sądowego na czas trwania sprawy, a jeśli klient wygra to pieniądze z depozytu odzyska bez zbędnych ceregieli tak najczęściej bywa z umowami zawieranymi z Getin Bank S.A. i Raiffeisen Bank S.A.).